Obczaj to

środa, 8 stycznia 2014

Obiad na studencką kieszeń



Pół tygodnia już za nami, więc słoiki z jedzeniem od mamy pewnie się już skończyły. Jak zatem dobrze i nie drogo zjeść? Tym razem mam dla Was pomysł na krokiety z kapustą i grzybami.

Krokiety to danie bardzo smaczne i stosunkowo tanie, aczkolwiek trochę czasochłonne. Ja prezentuję Wam przepis na farsz z kapustą i grzybami, ale równie dobrze można zastąpić go mięsem lub czymś innym. Inwencję twórczą pozostawiam już Wam :).

Składniki na ciasto naleśnikowe:
- 2 jajka
- ¾ litra mleka
- ½ litra wody
- mąka
- łyżka oleju
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli

1. Wszystkie składniki wlewamy do miski i miksujemy kilka minut, do uzyskania gładkiej masy. Jeśli chodzi o ilość mąki, którą trzeba dodać, robię to na oko :). Ciasto naleśnikowe powinno być w miarę gęste, jednak rzadsze od racuchowego.

2. Następne smażymy naleśniki. Pamiętajcie, żeby najpierw dobrze rozgrzać patelnie i dopiero wtedy wlać ciasto, następnie stopniowo zmniejszać temperaturę. Po około 40-50 sekundach surowe ciasto powinno się podpiec, wtedy naleśnika można odwrócić na drugą stronę, piekąc go jeszcze około 1,5 min. Moja rada: cierpliwie i powoli smażyć naleśniki na małym ogniu – będą dobrze wypieczone, ale nie spalone.
Nie wypiekajcie jednak naleśników z całego ciasta, zostawcie jeszcze trochę do panierowania.

Składniki na farsz:
- kapusta kiszona
- pieczarki
- 2 łyżki kaszy manny
- bułka tarta
- masło/olej
- sól, pieprz

3. Grzybki kroimy w kostkę, smażymy na maśle (wtedy są bardziej złociste), studzimy. Wodę z kapusty odciskamy, kroimy. Jeśli nie lubicie kwaskowatego smaku kapusty, warto ją wcześniej wygotować, wtedy smak będzie mniej odczuwalny. Następnie do kapusty wrzucamy usmażone pieczarki, dosypujemy kaszę manny, przyprawy i dobrze mieszamy.

4. Ciasto i farsz są już gotowe. Teraz atrakcja wieczoru….czyli jak zwinąć takiego krokieta? Na naleśnika nakładamy trochę farszu i składamy. Jak? Zobaczcie na filmiku :)




5. Tak poskładane krokiety należy już tylko usmażyć, a więc już z górki. Panierowanie krokietów wygląda podobnie do panierowania kotletów. W pozostałym cieście naleśników (mam nadzieje, że nie wysmażyliście ze wszystkiego naleśników?) maczamy nasze krokiety, następnie obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na rozgrzanej patelni, do momentu zarumienienia się.
Trudne? Nie! Smaczne? Oj, bardzo! 

Ursus

wtorek, 7 stycznia 2014

Zapoznaj się z Łodzią

Łódź to miasto, które wymaga dłuższego zastanowienia. Na pierwszy rzut oka może wydawać się szare i ponure, ale to tylko pozory. Oprócz ciekawej historii posiada także niezwykłą zabudowę.

Ciężko jest określić Łódź jednym słowem. Z pewnością wiele osób zainteresowałaby historia oraz problemy tego miasta. Prawie każda kamienica, która wydaje się być zwykłym budynkiem, kryje w sobie tajemnice. Łódź należy odkrywać i z każdym krokiem odsłaniać jej nowe oblicze. Jednorazowa wizyta może nie wystarczyć. Na pierwszy rzut oka Łódź sprawia bowiem wrażenie ponurego miasta. Stare, szare kamienice… To prawda, niektóre są nieciekawe. Powstały tylko po to, aby najzwyczajniej w świecie zapewnić ludziom dach nad głową. Można doszukać się jednak i takich, które są istnym dziełem sztuki.

Co warto zobaczyć w Łodzi? Wille i pałace dopełniają fabryczną zabudowę miasta. Godzinami można spacerować ulicami i je podziwiać. Niestety, większość z nich dzisiaj jest już zniszczona, ale część pozostała. Warto zobaczyć zespół osiedli robotniczych Karola Scheiblera, czyli tzw. Księży Młyn. Obecnie w pałacu Scheiblera mieści się Muzeum Kinematografii (pl. Zwycięstwa 1).

 
Z pewnością nikt nie będzie żałował wizyty w Muzeum Miasta Łodzi, tj. w Pałacu Izraela Poznańskiego (ul. Ogrodowa 15). Jest to piękny pałac fabrykancki z XIX wieku, zwany także łódzkim Luwrem. Cudowne wnętrza, ogromny ogród i przyległe mu tereny stanowiły ogromną rezydencję słynnego fabrykanta. Dzisiaj na tych terenach mieści się centrum kulturalno – rozrywkowe Manufaktura, która obok ul. Piotrkowskiej stała się właściwie wizytówką Łodzi. Urokliwy ryneczek przed głównym wejściem przyciąga wiele osób w słoneczne dni. Ponadto szeroki wachlarz rozrywek zachęca także do spędzenia tutaj deszczowych popołudni. Kino, kręgle, bilard – to tylko niektóre z propozycji. Jeśli ktoś zgłodnieje, z pewnością znajdzie coś dla siebie w jadalnianej części. Wspomniana wcześniej ulica Piotrkowska jest najsłynniejszą ulicą w Polsce. To reprezentacyjna część miasta, która niegdyś stanowiła trakt handlowy. Obecnie przy tej ulicy znajdują się największe instytucje, puby, restauracje, czy kluby. Łódź posiada także bardzo wiele zieleni. Niezliczone, pokaźne parki, które przede wszystkim są zadbane. Warto pospacerować w łódzkich parkach, które naprawdę robią wrażenie.

Nie ma co jednak ukrywać, że Łódź trudno pokochać. Na podstawie powierzchownych obserwacji wypada słabo. Dopiero po zagłębieniu się w historię tego miasta, odkrywamy jego piękno. Wiele ciekawych obszarów niestety traci swój urok. Zabudowa fabryczna niszczeje, Stare Miasto nie jest należycie zagospodarowane. No właśnie, mało kto w ogóle wie o istnieniu Starego Miasta. Po powstaniu Nowego Miasta i przeniesieniu się centrum życia miejskiego na obecny Pałac Wolności, Stare Miasto stało się dzielnicą zamieszkaną głównie przez ubogą ludność żydowską. W czasie wojny teren Starego Miasta włączono do łódzkiego getta (Litzmannstadt Ghetto). Układ architektoniczny Łodzi jest dość nietypowy. W odróżnieniu od innych miast nie przypomina klasycznego grodu otoczonego murami i z rynkiem w centrum. Nie oznacza to jednak, że rynku nie posiada. Otóż Stary Rynek istnieje, lecz niestety nie spełnia odpowiednio swojej funkcji. Ludzie właściwie zapominają o tych wspaniałych miejscach.

Oprócz bogatej architektury i ciekawej historii Łódź posiada również wspaniałe propozycje dla studentów. Łódzkie uczelnie oferują wiele kierunków, których nie ma na innych uczelniach w Polsce. Niszowe kierunki zachęcają studentów z różnych regionów naszej ojczyzny. Można spotkać tu mieszkańców Poznania, czy Krakowa. Mimo dobrych uczelni blisko swego miejsca zamieszkania decydują się na studia w Łodzi. Dlaczego? Ciekawe połączenie specjalizacji w obrębie jednego kierunku przyciąga coraz więcej młodych ludzi. Studiuję kierunek łączony, czyli jakby dwa kierunki w jednym. To ciekawa opcja, która otwiera więcej furtek w przyszłości. –mówi studentka UŁ pochodząca z okolic Krakowa.
Warto podkreślić również to, że Łódź jest miastem jak najbardziej przystępnym dla „studenckiej kieszeni”. Ceny akademików, w porównaniu z innymi miastami w Polsce, są naprawdę niskie. Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o mieszkania. Ponadto żywność, czy przejazdy miejskie także nie mają wygórowanych cen na tle pozostałych miast. Studenci decydujący się na kontynuowanie edukacji w Łodzi z pewnością nie będą narzekać na nudę między sesjami. Łódź może pochwalić się ciekawymi wydarzeniami kulturowymi, m.in. licznymi koncertami w Atlas Arenie. Przez cały rok organizowane jest w Łodzi bardzo wiele imprez, także o międzynarodowej renomie (Festiwal „Camerimage”, Festiwal Dialogu Czterech Kultur, Łódzkie Spotkania Baletowe, Konkurs „Złota Nitka”). Cyklicznie organizowane są takie imprezy jak Ogólnopolski Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, Ogólnopolski Festiwal Szkół Teatralnych, Łódzkie Spotkania Kabaretowe „ŁóSKa”, a także wiele innych przyciągających licznych gości, którzy chętnie wracają do Łodzi.

Naprawdę warto się zatrzymać. Każde miejsce ma swój urok. Łódź skłania do refleksji i przemyśleń. Oryginalne, tajemnicze miasto pozbawione schematów, które wciąż zaskakuje. Spójrzmy na Łódź z innej perspektywy niż codzienność, a przekonamy się, jak niezwykła jest ta miejscowość.

Kari 


niedziela, 5 stycznia 2014

Rozgrzewająca poduszeczka do mikrofalii



Mimo że to grudzień, za oknem wciąż słońce i dodatnie temperatury. Zima co roku zaskakuje jednak kierowców, nie pozwólmy żeby zaskoczyła i nas. Przedstawiam Wam mój sprawdzony sposób na rozgrzanie się podczas zimowych wieczorów. 

Potrzebne będą:
- 1 kg cierpliwości
- niewielka torebeczka gorczycy
- materiał (najlepiej jeans lub sztruks – nie masz co zrobić ze starymi spodniami? teraz już masz: ))
- marker
- nożyczki
- igła i nici


1. Na materiale rysujemy wybrany przez nas wzór. Liczy się kreatywność. Jak widać, ja nią nie grzeszę… : )

2. Narysowany wzór wycinamy. Muszą powstać dwie takie same części, by później można było je zszyć. 



3. Nawlekamy igłę (wykazując przy tym maksimum cierpliwości) i zaczynamy zszywać dwa kawałki materiału.

4. Nie zszywaj do końca! Właśnie to zrobiłeś/aś? Cóż musisz kawałek rozpruć… by wsypać gorczycę. 

5. Wsypujemy gorczycę tak by nasza ‘poszewka’ była pękata.

6. Zaszywamy do końca i gotowe!

Sposób użycia:
Gotową poduszeczkę wkładamy do mikrofali na około 2 minuty, tryb grzania nie powinien być za duży. Nasza własnoręcznie wykonana poduszeczka nadaje się do przyłożenia na bolące miejsce w celu rozgrzania go lub pod kołdrę (gdy mama w zimowym słońcu wyrzuca ją na dwór, a potem przynosi zimną jak sopel lodu).


Meg

sobota, 4 stycznia 2014

Biszkoptowe jeżyki



Długi weekend to świetny czas na słodkie wypieki. To nic, że jedne święta właśnie się skończyły, że jakoś tak nam ciężej, a spodnie wcale tak łatwo się już nie zapinają. Mamy kolejne święto, kolejną okazję do labowania :). 
Poniżej przedstawiam Wam przepis na moje ulubione ciasteczka.


Składniki na biszkopt:
- 8 jajek
- 1,5 szklanki cukru
- cukier waniliowy
- 2 szklanki mąki

Składniki na czekoladową polewę:
- kostka margaryny
- kilka łyżek gorzkiego kakao
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki cukru
oraz kokos do obtaczania naszych jeżyków.

Najpierw biszkopt :)
  1. Przygotowujemy potrzebne składniki, żółtka oddzielamy od białek. Do dużej miski wlewamy białka, dodajemy łyżkę zimnej wody, szczyptę soli i zaczynamy ubijać. Możemy zrobić to zarówno mikserem, jak i tradycyjną trzepaczką, według mnie piana wyjdzie lepsza, jeżeli potrudzicie się ubijać biszkopt własnoręcznie. Optymalny czas ubijania to 20 minut. Stopniowo dodajemy cukier (wraz z cukrem waniliowym), następnie żółtka. Ważne, by ubijania nie przerywać, ponieważ może to spowodować oklapnięcie piany. Kiedy piana jest sztywna, nie wylewa się z miski - czas na mąkę. Powinna być ona przesiana (dzięki temu unikniecie grudek i niepotrzebnych pęcherzy), z dodatkiem proszku do pieczenia. Mąkę wsypujemy do piany stopniowo, ciągle mieszając.

  2. Przygotowaną masę wylewamy na blaszkę i pieczemy przez około 30 min w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie sprawdzamy, czy nasz biszkopt jest rzeczywiście dopieczony, najlepiej sprawdzić to wbijając do ciasta wykałaczkę. Jeśli jest ona sucha – biszkopt jest dobrze wypieczony, jeśli nie, należy jeszcze chwilę zostawić go w piekarniku. Ważne też by wyjmować go powoli, tak żeby nie oklapł. Ja wyłączam piekarnik, otwieram drzwiczki i tak studzę swoje ciasto jeszcze przez kilka minut. Następnie wyciągam go, i już na blacie pozwalam mu ostygnąć do końca. 

  3. Kiedy biszkopt jest już całkowicie ostudzony, kroimy go w kwadraciki.
  4. Następnie przygotowujemy polewę. Do garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier i mieszając czekamy, aż całkowicie się on roztopi, po czym dodajemy kakao i mieszamy. Następnie wrzucamy margarynę i cały czas mieszamy, tak żeby polewa nam się nie zagotowała.
    Oczywiście, można również kupić polewę, albo rozpuścić czekoladę.
  5. Polewę odrobinę studzimy. Nie za bardzo, żeby nie zrobiła się za gęsta, ale tak żebyśmy dali radę włożyć do niej paluchy :).
  6. Kawałeczki biszkoptów moczymy w polewie, następnie obtaczamy w kokosie. W ten sposób powstają ciasteczka, przypominające kłujące jeżyki. Przygotowując je, ciężko powstrzymać się i nie spróbować ich od razu. Gwarantuje Wam jednak, że jeszcze lepiej smakują kiedy się ostudzą, a polewa zastygnie.


Myślę, że ciekawym pomysłem było by zrobienie ciemnego biszkoptu (wystarczy do mąki dodać 2 łyżki kakao) i oblanie go białą czekoladą. Tylko w czym go później obtoczyć? Macie jakiś pomysł? :)

Ursus

piątek, 3 stycznia 2014

Karnawał czas zacząć!

Rozpoczęło się karnawałowe szaleństwo! Oznacza to, że nie ma odpoczynku po sylwestrowych imprezach. Mam dla Was, jak co tydzień, przegląd weekendowych imprez w Łodzi.

Piątek 3.01
Atlas Arena
Turniej kwalifikacyjny do MŚ 2014 kobiet w siatkówce
Łódź, ul. Bandurskiego 7
17.30 Hiszpania - Belgia
20.30 Szwajcaria - Polska
Ceny: 20-30 zł; bilet rodzinny (2+1) 60 zł, 39 zł; karnet 3-dniowy: 60 zł, 40 zł; karnet 3-dniowy rodzinny (2+1) 120 zł, 78 zł

Klub Futurysta
Łódź, ul. Al. Politechniki 7
W Futuryście wyleczymy posylwestrowego kaca. Z tej okazji klub proponuje zimne piwo i wszystkie alkohole za pół ceny (Happy Hour 22:00 – 22:59).
Specjalne „SZOTY DNIA” po 2 zł/szt. przez całą noc.
PIWO LANE 0,5l - 3,00 zł przez całą noc.
Zagra: DJ ID
Start: 22:00
Wstęp studenci: free, reszta: 8zł

Klub Gossip
House Of Black
Łódź, ul. Piotrkowska 80
Klasyczna impreza w rytmach czarnej muzyki.
Zagrają: Phunk'ill i DJ Bartech
Start: 22:00
Wejście: Free/Selekcja

King of Music
Łódź, ul. Piotrkowska 62
Koncert zespołu Tipsy Drivers.
Tipsy Drivers to polski band grający chicagowskiego bluesa. Ich inspiracją są:Junior Wells, Buddy Guy, Muddy Waters, Little Walter czy Carey Bell.
Start: 22.00
Wejście: Free

Klub DOM
Hungry Hungry Models
Łódź, ul. Piotrkowska 138/140
333! - DIDŻEJSKI trójkąt na trzy dni przed Trzema Królami, czyli tego dnia w klubie DOM połowicznie zagości szatan.
Wstęp: do 23:00 LISTA FEJSBUKA FREE!, potem 5 zł

Klub Lordi's
Eat Sleep Lordi's Repeat Rozgrzewka!
Łódź, ul. Piotrkowska 102
Noworoczna rozgrzewka na parkiecie The Best Sound Club.
Zagra DJ RoKO oraz CJ.
Start 22:01; selekcja: panie szpilki, panowie klubowa elegancja!

Sobota 4.01
Atlas Arena
Turniej kwalifikacyjny do MŚ 2014 kobiet w siatkówce
Łódź, ul. Bandurskiego 7
17.30 Belgia - Szwajcaria
20.30 Polska - Hiszpania 
Ceny: 20-30 zł; bilet rodzinny (2+1) 60 zł, 39 zł; karnet 3-dniowy: 60 zł, 40 zł; karnet 3-dniowy rodzinny (2+1) 120 zł, 78 zł

Scenografia Klub & Kawiarnia
Łódź, ul. Zachodnia 81/83
Dla wszystkich miłośników Breakbeat'owych i Nuskool'owych rytmów.
Gościem specjalnym będzie Dj i Producent, twórca wielu Remixów światowych sław - PROVE CORRECT. Na swoim koncie ma wydanych już 10 płyt winylowych oraz Remixy takich gigantów muzycznych jak Dr D.R.E, DJ TONKA, FAITHLESS czy LAMB.
Obok niego silna ekipa Breakbeat'owa z Łodzi. 
Pełny Skład:
PROVE CORRECT/ CUT&RUN /CRISP BISCIUT
INFINITY/ Sonic Nation
ALIEN/ Hot Tasty Breakz
FLOW/ Hot Tasty Breakz
MILKWEED/ Hot Tasty Breakz
NEFTI /Intensive Recordings
RETROREASON /Vehicle 
Start 21:00
DO 23:00 WEJŚCIE FREE!, po 23:00 - 10zł

Klub Lordi's
New Year After Party! Free Champagne 
Łódź, ul. Piotrkowska 102
Pierwsza sobota Nowego Roku! Klub oferuję dobrą zabawę przy dobrej muzyce oraz zimnego gratisowego szampana do oporu.
Zagra: bit CJ, DJ RoKO i Ben oraz Michał Kobojek z Varius Manx na saksofonie
Start 22:01, selekcja: Panie szpilki, Panowie klubowa elegancja
After Party do białego Noworocznego poranka w Foo Foo.

Spaleni Słońcem
Łódź, ul. Piotrkowska 138/140
Kuki Monstah wraca w styczniu z nowymi Jazztkami
Klub oferuje spalanie kalorii w rytm muzyki Kuki Monstah (jazz, soul, funk i wszystko co z nimi związane)
Wstęp wolny od 20:00

Stereo Krogs
Łódź, ul. Zielona 8
Speed Jocker
Speed Jocker to rozbrajająca hybryda hardcore punk'a i drapieżnego damskiego wokalu.
Start: 21:00

Keja Pub
Łódź, ul. Kopernika 46
Toolmaker i Cash Point
CASH POINT - łódzka grupa rockowa grająca w klasycznym składzie gitara, bas, perkusja, własne kompozycje utrzymane w klimacie hard-rocka TOLLMAKER - 1 rocznica koncertów w Kei - resztę dopisz sam. Grupa przyjaciół, którym zamarzyło się granie ...i te marzenia się spełniły. Dorobili się w krótkim czasie wielu własnych kompozycji i grona wiernych fanów.
Start: 21.00
Wstęp: 10 zł

Klub Futurysta
Łódź, ul. Al. Politechniki7
Leczenie posylwestrowego kaca - ciąg dalszy! Z tej okazji klub proponuje zimne piwo i wszysystkie alkohole za pół ceny (Happy Hour 22:00 – 22:59)
Specjalne „SZOTY DNIA” po 2 zł/szt. przez całą noc
PIWO LANE 0,5l - 3,00 zł przez całą noc
W soboty muzyka do tańczenia w parach:
Radiowe Hity, Retro, Disco Polo
Oprawa muzyczna: Rezydent Klubu 
Deejay Adam M
start: 22:00
Wstęp: studenci :free, reszta: 8zł

King of Music
Rambo Jet
Łódź, ul. Piotrkowska 62
Rambo Jet to zespół wywodzący się z Łodzi, grający różne gatunki muzyki od popu przez punk po rock. W 2013 brali udział w projekcie "Tuwim" wydając płytę z piosenkami związanymi z łódzkim pisarzem. 
Wejście: Free
Start: 22.00

Niedziela 5.01
Atlas Arena 
Turniej kwalifikacyjny do MŚ 2014 kobiet w siatkówce
Łódź, ul. Bandurskiego 7
17.30 Szwajcaria - Hiszpania
20.30 Polska - Belgia
Ceny: 20-30 zł; bilet rodzinny (2+1) 60 zł, 39 zł; karnet 3-dniowy: 60 zł, 40 zł; karnet 3-dniowy rodzinny (2+1) 120 zł, 78 zł

Teatr Muzyczny
Koncert - Ten piękny wspaniały świat
Łódź, ul. Północna 47/51
Niezwykły koncert, podczas którego usłyszeć będzie można największe, niezapomniane przeboje muzyki operetkowej i musicalowej. Podczas dwuczęściowego koncertu usłyszymy m.in. Tam karety mkną i kuplety Żupana z Barona cygańskiego, duet Myszko! z operetki Wiktoria i jej huzar, Chieti, chieti z Don Pasquale, I got rythm Georga Gerschwina, pieśń Somewhere z musicalu West Side Story oraz duet O to proszę z Upiora w operze.
Start: 17:00
Wstęp: 60 zł

Scenografia Klub & Kawiarnia
Łódź, ul. Zachodnia 81/83
Sensual Party.
Cykl tanecznych imprez ze Studiem Tańca Project Salsa. W każdą niedzielę będzie można usłyszeć muzykę rodem z Dominikany, Angoli, Kuby i nie tylko. Tego dnia będzie królować bachata, kizomba, zouk oraz cha cha z niewielką domieszką zmysłowej salsy.
Start: 21:00
Wstęp wolny.

Bedroom Club
Łódź, ul. Moniuszki 4a
Official Opening Of The Carnival
Z tej okazji czeka mnóstwo atrakcji. Dla pierwszych, którzy potraktują sprawę poważnie i przyjdą na imprezę w karnawałowych maskach otrzymają małe upominki.
Nie zabraknie wielu znanych przebojów między innymi z brazylijskiego karnawału !!!
Ponadto czekają Was pokazy CO2 oraz konfetti.
Wstęp: z zaproszeniami do 23:00 wstęp wolny!!!
Bez zaproszeń: Panie - 5 zł, Panowie - 10 zł
Start:  22:00 !!!

Pam

czwartek, 2 stycznia 2014

EuroStudent



W życiu trzeba mieć czas na wszystko: na dzieciństwo, dorosłe życie, ale też na naukę i imprezy. Nie tylko polscy studenci, ale i zagraniczni, spędzają niezapomniane chwile na uczelni, ale także na studenckich imprezach, które są jedną z najskuteczniejszych metod integracji żaków z Polski i zagranicy. Polskę ukochali sobie szczególnie studenci z Ukrainy, Białorusi, Norwegii, Szwecji i Hiszpanii.

Co by tu studiować...
Większość studentów z zagranicy wybiera kierunki biznesowe i ekonomiczne, następnie nauki medyczne (ponad 26 proc. ), kierunki techniczne oraz nauki społeczne. Z myślą o nich stworzono nie tylko przedmioty, ale również kierunki wykładane w języku angielskim. Jest po pierwsze dużym plusem dla uczelni, świadczy bowiem o wysokim poziomie nauczania, a po drugie ułatwia studiowanie młodym ludziom z zagranicy, którzy zazwyczaj świetnie posługują się tym językiem. Co ciekawe, część studentów wybiera kierunki w języku polskim, co musi być dla nich ogromnym wyzwaniem, ponieważ nasz język ojczysty do najprostszych niestety nie należy. Często absolwenci z zagranicy pozostają w naszym kraju, aby wciąż się kształcić i w przyszłości zdobyć dobrze płatną pracę (hyhy). Mimo, iż w Polsce studiuje nie mała liczba żaków zagranicznych, jakość zdobytego wykształcenia w naszym kraju nie jest najlepsza, a perspektywy zdobycia pracy też są niezadowalające. Dlaczego więc obcokrajowcy tak chętnie u nas studiują?  

Warum eigentlich Polen?
Zapytałam kilku rówieśników z zagranicy o powód wyboru studiów w naszym kraju. Jeden z naszych kolegów spytany o rzecz, jaka go najbardziej zaskoczyła w Łodzi, odpowiedział:
- Celem mojego przyjazdu  do Polski nie było jedynie zdobycie wykształcenia, ale również poznanie nowych ludzi, miejsc, także polepszenie znajomości języka polskiego. Przed wyjazdem rozmawiałem z kilkoma osobami, które tu już studiowały, pytałem o ich przeżycia i doświadczenia związane z tym krajem. Jedyną rzeczą, którą bym skrytykował są spóźniające się tramwaje. - relacjonuje Wietnamczyk Leo, student ekonomii na UŁ, jeden z uczestników Erasmusa.

Nie ma imprezy, nie ma studiowania!
Zagraniczni studenci często oprócz nauki chcą się dobrze wybawić, gdyż przyjazd do nowego państwa jest dla nich nie tylko przeżyciem, ale także okazją do zawarcia nowych znajomości oraz realizacji znanego wśród studentów stwierdzenia „żyj pełnią życia, pókiś młody”. Obcokrajowcy często więc odwiedzają tutejsze dyskoteki, kluby, stwierdzając przy tym, iż zabawa w Polsce należy do najlepszych. Tylko imprezy im w głowie!

Główną trudnością dla obcokrajowców jest to, że osoby, z którymi mają do czynienia na co dzień, jak np. recepcja w akademiku, czy sprzedawcy w sklepie spożywczym, posiadają znikomą znajomość języka angielskiego, który jest dla nich językiem niezbędnym w komunikacji. - Mimo tego Polacy starają się pomagać nam, zagranicznym studentom, "migowo" i to nam się podoba. - mówi Karl, student z Austrii, który przebywa już pół roku w Polsce.  No cóż: "U Polaka co w sercu, to i na języku".

Polski student vs. student zagraniczny
Często na ulicy można rozpoznać obcokrajowca po: innym kolorze cery, sposobie bycia, a przede wszystkim po braku znajomości języka polskiego. Zawsze wzbudzają zainteresowanie swoją osobą w tramwaju, w sklepie, czy też na uczelni. Nie można powiedzieć, że są to złowrogie spojrzenia, lecz zainteresowanie nową kulturą i obyczajami. Niestety zdarzają się i tacy ludzie, którzy zaczepiają cudzoziemców w złych zamiarach. Na szczęście jest to rzadkością. Większość Polaków stara się pomóc studentom z zagranicy, co wywołuje w nich poczucie bezpieczeństwa i większą pewność siebie. Mimo, iż język polski jest trudny, wielu obcokrajowców daje z siebie wszystko, by przynajmniej zaznajomić się z podstawowym słownictwem.  A to bardzo duże wyzwanie. W takim razie... do dzieła!

Pamiętajmy, że dzięki obecności kolegów z zagranicy polscy studenci mają możliwość zdobycia ogromnej ilości doświadczeń takich jak, poznanie nowych języków obcych, szybka integracja, nowi znajomi. Mogą także czuć się w pewnym stopniu spełnieni, ponieważ ofiarują swoją pomoc zupełnie obcym ludziom, dla których jest to niezmiernie ważne, by czuć się swobodnie w obcym kraju. Warto kierować się w tym przypadku powiedzeniem, że: "Student studentowi zawsze pomoże".  
Zgadzacie się? :)


Domi

środa, 1 stycznia 2014

Dużo czadu i uroku!


 
Przyjemnego szumu w głowie
Wygodnego miejsca w rowie.
No i może jeszcze potem,
spokojnego snu pod płotem.
Żeby pies z kulawą nogą
Was nie oblał idąc drogą.
Dużo czadu i uroku
w nadchodzącym Nowym Roku!!! 



życzy redakcja KrejziStudentLajf