Obczaj to

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 stycznia 2014

Obiad na studencką kieszeń



Pół tygodnia już za nami, więc słoiki z jedzeniem od mamy pewnie się już skończyły. Jak zatem dobrze i nie drogo zjeść? Tym razem mam dla Was pomysł na krokiety z kapustą i grzybami.

Krokiety to danie bardzo smaczne i stosunkowo tanie, aczkolwiek trochę czasochłonne. Ja prezentuję Wam przepis na farsz z kapustą i grzybami, ale równie dobrze można zastąpić go mięsem lub czymś innym. Inwencję twórczą pozostawiam już Wam :).

Składniki na ciasto naleśnikowe:
- 2 jajka
- ¾ litra mleka
- ½ litra wody
- mąka
- łyżka oleju
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli

1. Wszystkie składniki wlewamy do miski i miksujemy kilka minut, do uzyskania gładkiej masy. Jeśli chodzi o ilość mąki, którą trzeba dodać, robię to na oko :). Ciasto naleśnikowe powinno być w miarę gęste, jednak rzadsze od racuchowego.

2. Następne smażymy naleśniki. Pamiętajcie, żeby najpierw dobrze rozgrzać patelnie i dopiero wtedy wlać ciasto, następnie stopniowo zmniejszać temperaturę. Po około 40-50 sekundach surowe ciasto powinno się podpiec, wtedy naleśnika można odwrócić na drugą stronę, piekąc go jeszcze około 1,5 min. Moja rada: cierpliwie i powoli smażyć naleśniki na małym ogniu – będą dobrze wypieczone, ale nie spalone.
Nie wypiekajcie jednak naleśników z całego ciasta, zostawcie jeszcze trochę do panierowania.

Składniki na farsz:
- kapusta kiszona
- pieczarki
- 2 łyżki kaszy manny
- bułka tarta
- masło/olej
- sól, pieprz

3. Grzybki kroimy w kostkę, smażymy na maśle (wtedy są bardziej złociste), studzimy. Wodę z kapusty odciskamy, kroimy. Jeśli nie lubicie kwaskowatego smaku kapusty, warto ją wcześniej wygotować, wtedy smak będzie mniej odczuwalny. Następnie do kapusty wrzucamy usmażone pieczarki, dosypujemy kaszę manny, przyprawy i dobrze mieszamy.

4. Ciasto i farsz są już gotowe. Teraz atrakcja wieczoru….czyli jak zwinąć takiego krokieta? Na naleśnika nakładamy trochę farszu i składamy. Jak? Zobaczcie na filmiku :)




5. Tak poskładane krokiety należy już tylko usmażyć, a więc już z górki. Panierowanie krokietów wygląda podobnie do panierowania kotletów. W pozostałym cieście naleśników (mam nadzieje, że nie wysmażyliście ze wszystkiego naleśników?) maczamy nasze krokiety, następnie obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na rozgrzanej patelni, do momentu zarumienienia się.
Trudne? Nie! Smaczne? Oj, bardzo! 

Ursus

sobota, 4 stycznia 2014

Biszkoptowe jeżyki



Długi weekend to świetny czas na słodkie wypieki. To nic, że jedne święta właśnie się skończyły, że jakoś tak nam ciężej, a spodnie wcale tak łatwo się już nie zapinają. Mamy kolejne święto, kolejną okazję do labowania :). 
Poniżej przedstawiam Wam przepis na moje ulubione ciasteczka.


Składniki na biszkopt:
- 8 jajek
- 1,5 szklanki cukru
- cukier waniliowy
- 2 szklanki mąki

Składniki na czekoladową polewę:
- kostka margaryny
- kilka łyżek gorzkiego kakao
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki cukru
oraz kokos do obtaczania naszych jeżyków.

Najpierw biszkopt :)
  1. Przygotowujemy potrzebne składniki, żółtka oddzielamy od białek. Do dużej miski wlewamy białka, dodajemy łyżkę zimnej wody, szczyptę soli i zaczynamy ubijać. Możemy zrobić to zarówno mikserem, jak i tradycyjną trzepaczką, według mnie piana wyjdzie lepsza, jeżeli potrudzicie się ubijać biszkopt własnoręcznie. Optymalny czas ubijania to 20 minut. Stopniowo dodajemy cukier (wraz z cukrem waniliowym), następnie żółtka. Ważne, by ubijania nie przerywać, ponieważ może to spowodować oklapnięcie piany. Kiedy piana jest sztywna, nie wylewa się z miski - czas na mąkę. Powinna być ona przesiana (dzięki temu unikniecie grudek i niepotrzebnych pęcherzy), z dodatkiem proszku do pieczenia. Mąkę wsypujemy do piany stopniowo, ciągle mieszając.

  2. Przygotowaną masę wylewamy na blaszkę i pieczemy przez około 30 min w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie sprawdzamy, czy nasz biszkopt jest rzeczywiście dopieczony, najlepiej sprawdzić to wbijając do ciasta wykałaczkę. Jeśli jest ona sucha – biszkopt jest dobrze wypieczony, jeśli nie, należy jeszcze chwilę zostawić go w piekarniku. Ważne też by wyjmować go powoli, tak żeby nie oklapł. Ja wyłączam piekarnik, otwieram drzwiczki i tak studzę swoje ciasto jeszcze przez kilka minut. Następnie wyciągam go, i już na blacie pozwalam mu ostygnąć do końca. 

  3. Kiedy biszkopt jest już całkowicie ostudzony, kroimy go w kwadraciki.
  4. Następnie przygotowujemy polewę. Do garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier i mieszając czekamy, aż całkowicie się on roztopi, po czym dodajemy kakao i mieszamy. Następnie wrzucamy margarynę i cały czas mieszamy, tak żeby polewa nam się nie zagotowała.
    Oczywiście, można również kupić polewę, albo rozpuścić czekoladę.
  5. Polewę odrobinę studzimy. Nie za bardzo, żeby nie zrobiła się za gęsta, ale tak żebyśmy dali radę włożyć do niej paluchy :).
  6. Kawałeczki biszkoptów moczymy w polewie, następnie obtaczamy w kokosie. W ten sposób powstają ciasteczka, przypominające kłujące jeżyki. Przygotowując je, ciężko powstrzymać się i nie spróbować ich od razu. Gwarantuje Wam jednak, że jeszcze lepiej smakują kiedy się ostudzą, a polewa zastygnie.


Myślę, że ciekawym pomysłem było by zrobienie ciemnego biszkoptu (wystarczy do mąki dodać 2 łyżki kakao) i oblanie go białą czekoladą. Tylko w czym go później obtoczyć? Macie jakiś pomysł? :)

Ursus

wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwester za trzy dychy


Już jutro rozpoczniemy kolejny magiczny rok, pełen nowych postanowień. Najpierw jednak Sylwester, który jest dla nas niezapomnianą imprezą, no chyba, że przesadzimy z procentami... Dziś przedstawię Wam kilka przepisów na zarówno proste, jak i smaczne drinki. Oj będzie zabawa, będzie się działo...

White Russian
☺ 2 miarki wódki
☺ 1 miarka likieru kawowego
☺ śmietanka lub mleko
☺ kostki lodu
Wódkę i likier wymieszać w shakerze. Następnie wlewamy je do szklanki z lodem i dopełniamy mlekiem.

Balladyna
☺ 40 ml wódki Extra Żytnia
☺ 20 ml białego, wytrawnego Martini
☺ 40 ml toniku
☺ cytryna lub limonka
Martini i Extra Żytnią wlać do shakera. Dodać dwie kostki lodu, plasterek limonki lub cytryny i wstrząsać do takiego momentu, aż sok z cytryny lub limonki wyciśnie się całkowicie. Odcedzamy i przelewamy do szklanki. Dodajemy ewentualnie jeszcze kostki lodu. Można również przyozdobić drinka plasterkiem cytryny lub limonki, ale myślę, że bardziej będzie Was interesowała zawartość szklanki, a nie jej ozdoba :)

Banana Day
☺ 30 ml rumu
☺ 15 ml Martini Bianco
☺ sok z limonki lub cytryny
☺ sok bananowy          
☺ kostki lodu
Potrzebna będzie niska szklanka. Do niej wrzucamy kostki lodu. Dodajemy rum i Martini Bianco. Wyciskamy sok z limonki. Jeśli chcemy przyrządzić tego drinka bez użycia shakera, wlewamy na koniec do szklanki sok bananowy. Jeżeli chcemy jednak wymieszać drinka, nakrywamy szklankę i wstrząsamy 2- 3 razy.

Proste, łatwe, a na dodatek smaczne i przyjemne :))

A ja już dziś życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku, dużo uśmiechu i aby 2014 rok przyniósł Wam wiele przyjemnych i radosnych dni :)

Domi



niedziela, 29 grudnia 2013

A może ryba?

Mimo że Wigilia dawno już za nami, chciałabym się jednak z Wami podzielić przepisem na moje ulubione świąteczne danie. Jedną z mniej znanych wigilijnych potraw jest ryba po grecku, która wbrew pozorom ma niewiele wspólnego z Grecją :). Jej przygotowanie jest banalnie proste i nie zajmuje dużo czasu. Potrawa najlepiej smakuje po dwóch dniach.

 
Składniki:
1,5 kg ryby (najlepiej w mrożonych płatach, ja robię z pangą)
½ kg marchwi
1 pietruszka
kawałek selera
3 cebule
1 koncentrat pomidorowy
sól, pieprz do smaku, kostka rosołowa


Sposób przygotowania:
Marchew, pietruszkę i seler obrać i zetrzeć na tarce na wiórki. Włożyć do garnka i zalać wodą. Dodać kostkę rosołową i przyprawy. Gotować pod przykryciem ok. 30 – 40 minut.
Rybę rozmrozić i lekko posolić. Usmażyć na patelni na oleju.
Cebule pokroić w kostkę i również usmażyć aż do zeszklenia się.
Do ugotowanych warzyw dodać usmażoną rybę, cebulę i koncentrat pomidorowy.
Wszystko pogotować jeszcze ok. 10 minut.
Podawać gorące.

Calineczka 

czwartek, 26 grudnia 2013

Świąteczna zupa śledziowa

Pozostając w świątecznym klimacie przedstawiam Wam przepis na wyśmienitą zupę śledziową. U mnie w domu jest to jedno z głównych dań wigilijnych, równie dobrze smakuje jednak na co dzień.




Składniki:
-śledź z mleczem

-cukier
-śmietana
-cebula
-ocet
 

Przygotowanie:
Śledzia pokrojonego w większe kawałki zalewamy octem i pozostawiamy na noc. Na drugi dzień opłukujemy go z zalewy. Na patelni podsmażamy cebulkę, którą później dodajemy do naszego śledzia.Teraz najważniejsze! Mlecz opłukujemy i przecieramy go z cukrem na gazie. Następnie, tak przyrządzoną zalewę wlewamy do śledzia. Na koniec dodajemy 2 łyżki śmietany 18%. :) A potem tylko jeść i jeść...:) 

 Meg



środa, 25 grudnia 2013

Niebo w gębie!

Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Opłatek, kolędy, choinka, prezenty... No i oczywiście 12 potraw! Którą lubicie najbardziej? Moim skromnym zdaniem na wigilijnym stole nie może zabraknąć MAKIEŁEK. To niesamowite danie to kolejny powód, dla którego Święta Bożego Narodzenia są tak wyczekiwane. Sposób przygotowania nie jest skomplikowany, a efekt końcowy przerasta oczekiwania!
Polecam makiełki wg mojego rodzinnego przepisu:
Potrzebujemy:
bułki
orzechy, migdały, suszone śliwki i morele, daktyle, rodzynki, figi
mak
mleko
miód
1. Kroimy bułki na kwadraciki :)
2. W garnku podgrzewamy mleko i dodajemy wszystkie składniki wymienione powyżej (mak, bakalie, miód). Odstawiamy na parę minut, po czym zalewamy bułki i lekko mieszamy.
Niebo w gębie! :) Warto czekać na ten smak cały rok...
Kto zje najwięcej makiełek, ten będzie najbogatszy! Ile zjemy ziaren maku, tyle będziemy mieli szczęścia i pieniędzy w Nowym Roku!
Zatem smacznego :)
Kari

niedziela, 22 grudnia 2013

Piernikowo-marchewkowy zawrót głowy!



Święta się zbliżają, magiczna atmosfera wkrada się powoli do naszych domów, wszyscy z niecierpliwością czekamy na tę pierwszą gwiazdkę… Z tej okazji przygotowałam dla Was bardzo fajny przepis na piernik marchewkowy (nie mylić z ciastem marchewkowym! ;) Wypiek ten jest wyjątkowy, ponieważ potrzeba odrobinę cierpliwości, by go starannie przygotować. Nim go udekorujecie i położycie na świątecznym stole, warto pozostawić go na kilka dni, by mógł dojrzeć i nabrać odpowiedniego smaku… A więc do dzieła!


Piernik z marchwią
Składniki:
50 dag surowej marchwi
50 dag mąki
10 dag tłuszczu
3-4 jajka
2 łyżki miodu
przyprawa do piernika
20 dag cukru
karmel (zrobić z 3 łyżeczek cukru)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka pomarańczowa (lub olejek pomarańczowy)
orzechy

Sposób przygotowania:
Marchew umyć, obrać, zetrzeć na drobnej tarce. Żółtka utrzeć z cukrem i tłuszczem. 3 łyżki cukru upalić na patelni, zrumienić i zalać wodą. Mąkę wymieszać z sodą i proszkiem, dodać marchew, przyprawy, karmel, rozpuszczony miód, ubitą pianę z białek i wszystko wymieszać. Wlać do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą (lub wyłożonej papierem do pieczenia) podłużnej lub jak kto woli okrągłej foremki. Piec około 50 minut w 150-160 st. C. Po tym czasie piernik będzie upieczony i wprawdzie gotowy do spożycia, ale prawdziwego smaku nabierze dopiero za około 3 dni. Po upływie kilku dni zachęcam Was do udekorowania wypieku kremem, chociaż nie jest to wymagane. Należy ostrożnie przeciąć piernik poziomo na pół, posmarować go wewnątrz masą  i ponownie złożyć w całość. Można również posmarować boki i wierzch. Smacznego!
Dla chętnych podam jeszcze krótki przepis na krem:

Masa:
15 dag masła
10 dag cukru pudru
25 dag serka mascarpone
skórka otarta z cytryn

Przygotowanie:
Na krem miękkie masło (powinno mieć temperaturę pokojową) utrzyj z cukrem pudrem. Cały czas ucierając, dodawaj po łyżce mascarpone, na końcu dodaj też skórkę z cytryny. 


M. Dżi

A to mój piernik, który upiekłam dwa dni temu. Nie jest jeszcze gotowy. Myślę, że poczekam jeszcze kolejne dwa dni i dopiero udekoruję go kremem :)
 

niedziela, 15 grudnia 2013

Pyszne a zarazem wykwintne danie


Co by tu dzisiaj zjeść? - myśli student. - Zjadłoby się łososia, albo jakąś wołowinkę, a może nawet dzika! Nadzieja na zjedzenie czegoś wykwintnego pryska, kiedy student zagląda do swojej lodówki...Okazuje się jednak, że nie tylko potrawy składające się z drogich produktów są wykwintne. Tanie dania również! Przekonajcie się sami :)

Dziś przygotowałam zarówno coś taniego, jak i pysznego. Oto... KOTLECIKI JAJECZNE!
 Składniki:
☺ 6 jajek
☺ 4-5 dużych pieczarek
☺ 1 cebula
☺ 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
☺ 4 łyżki bułki tartej
☺ sól, pieprz
☺ bułka tarta do panierki
☺ olej do smażenia

Sposób przygotowania:
 1. Rozpoczynamy od ugotowania 5 jajek (6. jajko wykorzystamy później). Oczywiście nie zapominajmy, aby lekko osolić wodę zanim włożymy jajka do gotującej się wody. Dzięki temu jajka nie pękną, a także lepiej będzie się je obierało ze skorupki. 
 2. Pieczarki dokładnie myjemy i trzemy na tarce. 

 3. Cebulkę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Nie wierzę, że i Wam łezka nie poleci :P


4. Następnie na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulkę i podsmażamy ją przez 1 - 2 minutki, aż się lekko zeszkli. Dodajemy starte pieczarki, oprószamy lekko solą i pieprzem i smażymy do momentu, kiedy woda z pieczarek całkowicie odparuje. Po odparowaniu przekładamy podsmażoną cebulkę i pieczarki do osobnej miseczki i czekamy, aż ostygną. 
 5. Ugotowane i przestudzone jajka obieramy i również trzemy na tarce. Do tego dodajemy przestudzone pieczarki i cebulę, bułkę tartą, natkę pietruszki i surowe jajko. Mieszamy.

 6. Formujemy kotleciki i obtaczamy je w bułce tartej.
 7. I smażymyyyy.... :)
I nadszedł przełomowy moment! Mam nadzieję, że i Wam będzie smakować :) Dodatkiem do kotlecików może być pyszna świeża surówka z pomidorów i cebulki, a do tego maślanka lub kefir. Pychota! 

Domi


poniedziałek, 9 grudnia 2013

Cenne porady


Eksperymentując w kuchni, wkraczamy w świat wyobraźni. Wymyślamy, ulepszamy, doprawiamy... Dlatego warto poznać pewne triki, dzięki którym nasze potrawy będą udane i smaczne. Przedstawiam zatem listę dziesięciu najbardziej praktycznych porad, bez których jednak nie można się obejść w kuchni.

Top 10 praktycznych porad w kuchni:

1) BUDYŃ:
Budyń nie przypali się, jeśli przed wlaniem mleka dno garnka posypiesz odrobiną cukru. Mleka nie należy mieszać, dopóki się nie zagotuje.

2) PRZESOLONA ZUPA:
Jeśli zupa jest przesolona, przede wszystkim nie należy jej wylewać. Obieramy 2 ziemniaki, kroimy w grube plastry, wrzucamy do zupy i czekamy, aż się zagotują i będą miękkie (ugotowane ziemniaki wciągną nadmiar soli). Wyjmujemy ziemniaki z zupy, ponownie próbujemy zupę i w razie potrzeby doprawiamy.

3) SKÓRKA Z PAPRYKI:
Jeśli chcemy przyrządzić gulasz lub sos z dodatkiem tego warzywa najlepiej będzie, jeśli pozbędziemy się jego twardej skórki. W tym celu paprykę opiekamy w piekarniku tak długo, aż się zrumieni. Następnie wkładamy ją do papierowej lub foliowej torebki, która powinna być szczelnie zamknięta. Po wystygnięciu skórka zejdzie bez problemu.

4) GOTOWANIE JAJEK:
Chcąc ugotować jajka, nie powinniśmy ich brać bezpośrednio z lodówki, ponieważ będą pękały. Wkładając jajka do wrzątku, pamiętajmy o tym:
☺ 2 minuty gotowania - jajka po wiedeńsku, czyli na miękko;
☺ 3 minuty gotowania - białko lekko ścięte, żółtko miękkie;
☺ 3,5 minuty gotowania - białko całkowicie ścięte, żółtko lekko zagęszczone;
☺ 5 minut gotowania - białko mocno ścięte, żółtko miękkie;
☺ 6 minut gotowania - białko mocno ścięte, żółtko zagęszczone;
☺ powyżej 7 minut gotowania - jajka na twardo.

Uwaga! Jajek nie powinno się gotować dłużej niż 10 minut, ponieważ wtedy stają się ciężkostrawne.

5) UBIJANIE BIAŁEK:
Jeśli chcemy, aby białko było dobrze ubite, miska, w której będziemy je ubijać, musi być idealnie czysta. W białku nie mogą pozostać nawet minimalne resztki żółtka. Piana ubije się szybciej, jeśli do białek dodamy szczyptę soli lub kilka kropel soku z cytryny, a miska i końcówki miksera będą bardzo zimne.

6) PAPRYKA W PROSZKU:
Papryką w proszku nie należy posypywać smażących się lub gotujących potraw. Trzeba je zestawić z ognia, odczekać chwilę i dopiero wtedy wsypać paprykę. W przeciwnym razie, zamiast pikantnego, charakterystycznego smaku, nada potrawie gorzki smaku.

7) WYWAR DO ZUPY:
Warto przygotować i zamrozić wywar na zupę. Przygotowujemy warzywa i mięso, przyprawiamy do smaku i gotujemy bulion. Ostudzony przelewamy do naczyń i wstawiamy do zamrażarki.

8) MLEKO:
Wykipienia mleka możemy uniknąć, jeśli posmarujemy brzegi garnka tłuszczem.

9) CHRUPIĄCA SKÓRKA KURCZAKA:
Apetyczną skórkę uzyskamy, jeśli na 15 minut przed końcem pieczenia nasmarujemy kurczaka roztopionym masłem lub miodem, bądź też kostką lodu. Po wyjęciu z pieca, kurczak powinien przez 15 minut "odpocząć", aby równomiernie rozłożyły się w nim soki i nie wypłynęły podczas dzielenia.

10) PUSZYSTY BISZKOPT:
Biszkopt będzie bardziej puszysty, jeśli do ciasta dodamy łyżkę octu.


Mam nadzieję, że powyższe porady będą dla Was miłą ciekawostką i wykorzystacie je przy najbliżej okazji podczas "kuchennych rewolucji" . :))

mleko nie wykipiało i wyszedł pyszny budyń :)

zachęcamy do korzystania z porad Domi! :)



Domi

sobota, 7 grudnia 2013

Iście królewskie śniadanie


Zastanawialiście się kiedyś co na śniadanie je brytyjska królowa? Czy ma jakieś ulubione danie? Hmm…być może wciąż je tradycyjne jajka z bekonem na toście. Danie które mam Wam do zaproponowania zainspirowane jest właśnie kuchnią brytyjską, dostosowane jednak do studenckiej kieszeni.

Potrzebne nam będą:
- jajka
- papryka
- boczek/szynka
- fasolka w sosie pomidorowym (dostępna w puszce w większych supermarketach)
-tłuszcz do smażenia.

Do dzieła! Paprykę myjemy, kroimy w poprzek w najszerszym miejscu, tak by powstały nam coś a’la okręgi. Im większy okręg tym lepiej. Ważne jest też, by papryka była w miarę równo pokrojona ponieważ dzięki temu jajka nam nie wypłyną. Następnie przygotowujemy boczek, ewentualnie starą szynkę którą dobrze podsmażamy na patelni. Po zdjęciu szynki, na patelni lądują nasze paprykowe krążki. Do nich wbijamy jajka. W tym przypadku im jajko mniejsze, tym lepiej bo szybciej się usmaży. Jeśli mamy większe jajka, nasze paprykowe krążki powinny być wyższe, tak by jajko się nie wylewało. Jajka smażymy kilka minut, do ścięcia. Jeśli chcesz, żeby żółtko dobrze się usmażyło przykryj patelnię pokrywką. W tym czasie, gdy jajka się smażą, podgrzewamy fasolkę. Wystarczy kilka minut, na małym ogniu, tak by po prostu się zagrzała.
Kiedy jajka się usmażą delikatnie podważamy je drewnianą łyżką i przekładamy na talerz. Obok układamy szynkę i fasolkę.
Najlepiej spożywać z tostem, popijając kawą zbożową lub herbatą z mlekiem:). Smacznego!

Ursus





Moje jajka oczywiście się wylały:P. Jest jednak na to rada:) Po ścięciu białka wystarczy je po prostu odciąć